Nadwyżki firmowe: gdzie ulokować, żeby nie traciły na wartości

Dwieście tysięcy złotych na rachunku firmowym wygląda bezpiecznie i po cichu topnieje. Przy inflacji w okolicach 3–4% i oprocentowaniu rachunku bliskim zera realna strata to kilka tysięcy złotych rocznie. Odpowiedź na pytanie, w co inwestować nadwyżki firmowe, zaczyna się nie od produktu, ale od terminu: na ile miesięcy naprawdę możesz się z tymi pieniędzmi rozstać.

Najpierw bufor, potem inwestowanie

Zacznij od wyliczenia kwoty, która nie ma prawa nigdzie wyjechać. Do bufora liczę trzy do sześciu miesięcy kosztów stałych, najbliższe zaliczki na podatek dochodowy, VAT do zapłaty i składki ZUS oraz zaplanowane wydatki na najbliższy kwartał. Dopiero nadwyżka nad tą kwotą jest kapitałem do lokowania, a nie cała gotówka widoczna w bankowości.
Druga rzecz, którą trzeba policzyć na starcie, to podatek. Firma płaci od odsetek z rachunku i lokaty podatek dochodowy według swojej stawki, czyli 9% dla małego podatnika z przychodem do 2 mln euro albo 19% powyżej tego progu, natomiast dochody z funduszy inwestycyjnych, obligacji i akcji rozlicza zawsze stawką 19%, bo ustawa traktuje je jako zyski kapitałowe. To nie jest 19% podatku Belki od lokaty osoby fizycznej i wynik netto wygląda inaczej: lokata na 4% brutto daje realnie 3,64% przy stawce 9% i 3,24% przy 19%. Porównuj zawsze wynik po podatku z inflacją, bo tylko ta różnica mówi, czy kapitał rośnie, czy się kurczy.

Lokaty i fundusze dłużne: pieniądz wracający w kilka dni

Lokata firmowa i gwarancja BFG

Lokata firmowa na 3–12 miesięcy daje dziś 3–4,5% w większości banków, a przy kwotach od kilkuset tysięcy złotych opłaca się zapytać o lokatę negocjowaną, gdzie stawkę ustala dealer, nie tabela. Bankowy Fundusz Gwarancyjny chroni środki do równowartości 100 000 euro na klienta w jednym banku i obejmuje także firmy, więc większe kwoty rozkłada się na dwa lub trzy banki. Wadą jest sztywność: zerwanie lokaty przed terminem zwykle kosztuje część odsetek.

Fundusze krótkoterminowe bez blokady kapitału

Fundusze dłużne krótkoterminowe z oferty dużych TFI, takich jak PKO TFI, Pekao TFI czy Generali Investments, wypłacają pieniądze w dwa do czterech dni roboczych i nie blokują kapitału na termin. Wyniki ostatnich lat mieściły się zwykle w okolicach 4–6% rocznie, ale to historia, nie obietnica, bo wycena jednostki może spaść. Opłata za zarządzanie na poziomie 0,4–1% rocznie zjada część wyniku, a gwarancji BFG tu nie ma, bo fundusz nie jest depozytem.

Obligacje: skarbowe przez maklera, korporacyjne z premią za ryzyko

Tu jest pułapka, na którą wpada wielu przedsiębiorców. Detaliczne obligacje oszczędnościowe Skarbu Państwa, te z serii ROR, TOS czy EDO, może kupić wyłącznie osoba fizyczna. Spółka ani jednoosobowa działalność nie kupi ich na firmę. Droga dla firmy prowadzi przez rachunek maklerski: obligacje skarbowe notowane na rynku Catalyst, fundusz obligacji skarbowych albo notowany na GPW Beta ETF TBSP, który odwzorowuje indeks polskich papierów skarbowych.
Rentowność polskich obligacji skarbowych mieści się ostatnio w okolicach 4,5–5,5%, zależnie od terminu wykupu. Trzeba pamiętać o mechanice: gdy rentowności rosną, ceny papierów spadają, więc wyjście przed terminem może się skończyć stratą na kursie. Obligacje korporacyjne notowanych spółek, na przykład Kruka czy Echo Investment, płacą zwykle kupon w formule WIBOR 6M plus 3–5 punktów procentowych. Premia jest realna, ale ryzyko emitenta też, a obrót na Catalyst bywa cienki. Trzymam zasadę: jeden emitent to najwyżej 10% portfela nadwyżek.

Porównanie i przykładowy rozkład 500 tys. zł

Instrument Wynik brutto Ryzyko Dostęp do gotówki Horyzont
Rachunek bieżący 0–1% brak natychmiast bufor operacyjny
Lokata 3–12 mies. 3–4,5% brak do 100 tys. euro po terminie 3–12 mies.
Fundusz dłużny krótkoterm. 4–6% historycznie niskie 2–4 dni robocze 6–24 mies.
Obligacje skarbowe, ETF TBSP 4,5–5,5% niskie, wycena zmienna 1–3 dni 1–5 lat
Obligacje korporacyjne WIBOR 6M + 3–5 pkt średnie, ryzyko emitenta dni, płynność cienka 2–5 lat
ETF akcyjny bez gwarancji, historycznie 7–9% wysokie 1–3 dni od 5 lat
Rozwój własnej firmy zależy od projektu wysokie brak wyjścia 1–3 lata

Dla nadwyżki 500 tys. zł rozkład, który sprawdza się w firmach z sezonowością, wygląda tak: 150 tys. zł zostaje w buforze na rachunku i lokacie trzymiesięcznej, 150 tys. zł idzie w fundusz dłużny krótkoterminowy, 100 tys. zł w obligacje skarbowe, 100 tys. zł w projekt rozwojowy z policzonym progiem opłacalności. Średni wynik brutto wychodzi w okolicach 4,5–5%. Ważniejsze od polowania na dodatkowe 0,3 punktu jest rozłożenie terminów: drabinka lokat zapadających co trzy miesiące daje dostęp do części kapitału cztery razy w roku bez zrywania czegokolwiek. Rewizję rozkładu rób raz na kwartał, przy zamknięciu księgowym, bo wtedy i tak masz przed sobą realne saldo, listę należności i harmonogram podatków. Wtedy też widać, czy bufor nie urósł ponad potrzebę, co jest częstsze niż jego brak.

Najwyższy zwrot zwykle leży we własnej firmie

Sto tysięcy złotych w drugiego handlowca, w zapas pod sezon albo w automatyzację powtarzalnej pracy potrafi dać 20–50% rocznie, bo działasz na rynku, który znasz, i sam kontrolujesz wykonanie. Ryzyko jest wyższe, a kapitał niepłynny, więc z nadwyżek finansuj tylko projekty z krótkim testem i policzonym progiem: kwartał na sprawdzenie hipotezy i twarda decyzja o kontynuacji albo wyjściu.
Nieruchomość na wynajem wygląda w tym zestawieniu lepiej, niż wypada w rachunku. Od 2023 roku lokali mieszkalnych nie można amortyzować, co wycina istotną tarczę podatkową, do tego dochodzi zarządzanie, przestoje między najemcami i wyjście liczone w miesiącach. Jako lokata nadwyżek operacyjnych się nie nadaje, jako inwestycja na dekadę bywa sensowna, ale to inna decyzja i inne pieniądze. Jednej rzeczy nie rób nigdy: nie wkładaj kwoty zarezerwowanej na VAT i podatek dochodowy w cokolwiek z wyceną rynkową, bo terminu płatności podatku nie negocjuje się z rynkiem.

Autor

  • Izabela Mrozek

    Interesuje się tym, jak skomplikowane tematy można przedstawić w prosty i uporządkowany sposób. W swojej pracy koncentruje się na jasnym przekazie i zrozumiałym języku. Każdy tekst przygotowuje z myślą o użyteczności i czytelności przekazu. Copywriter zajmujący się tworzeniem treści związanych z tematyką biznesu, komunikacji i rozwoju marek. Autor tekstów, który z zainteresowaniem zgłębia zagadnienia dotyczące biznesu, komunikacji i rozwoju marek.